- Przemawiając w środę 16 marca w parlamencie, Tokajew wezwał do zmiany systemu wyborów parlamentarnych i przywrócenia sądu konstytucyjnego.
- Zapowiedział również, że chce odsunąć partię rządzącą od monopolu władzy i zmniejszyć liczbę deputowanych do parlamentu mianowanych bezpośrednio lub pośrednio przez prezydenta.
- Chce także znieść obecne prawo prezydenta do odwoływania lub zawieszania działań burmistrzów regionów i miast, ponieważ "przyczynia się ono do nadmiernej praktyki ręcznego administrowania i zmniejsza niezależność lokalnych organów wykonawczych".
Kassym-Żomart Tokajew został wybrany na prezydenta w 2019 r. z poparciem swojego poprzednika Nursułtana Nazarbajewa. Nazarbajew ustąpił po 30 latach kierowania krajem, ale do niedawna zachował szerokie uprawnienia.
Po gwałtownych zamieszkach na początku stycznia Nazarbajew zrezygnował z pozycji szefa Rady Bezpieczeństwa i lidera partii rządzącej, a jego krewni stracili szereg wpływowych stanowisk w rządzie i firmach państwowych. W zeszłym tygodniu aresztowano jednego z bratanków Nazarbajewa w związku z dochodzeniem w sprawie defraudacji, a w tym tygodniu również biznesmena powiązanego z rodziną Nazarbajewa.
Przemawiając w środę 16 marca w parlamencie, Tokajew zaproponował cofnięcie niektórych zmian prawnych, które pomogły Nazarbajewowi umocnić swoją pozycję u władzy. Wezwał w szczególności do zmiany systemu wyborów parlamentarnych i przywrócenia sądu konstytucyjnego.
Tokajew zapowiedział również, że chce odtworzyć trzy prowincje, które zostały połączone z innymi regionami w latach 90-tych, odsunąć partię rządzącą od monopolu władzy i zmniejszyć liczbę deputowanych do parlamentu mianowanych bezpośrednio lub pośrednio przez prezydenta.
Inna proponowana reforma ma ułatwić rejestrowanie nowych partii politycznych poprzez zmniejszenie liczby osób wymaganych do ich założenia z 20 tys. do 5 tys.
Koniec z ręcznym administrowaniem samorządem
Reformy na poziomie konstytucyjnym, mające na celu ograniczenie uprawnień prezydenta, obejmują m.in. ustawodawczy zakaz przynależności prezydenta do jakiejkolwiek partii politycznej w czasie trwania jego kadencji. Wcześniej prezydent ogłosił, że przestanie przewodniczyć partii rządzącej krajem - Amanat (wcześniej Nur Otan).